Idę pod prysznic - powiedziałam i szybko chciałam ubrać bluzkę ale mi ją zabrał - No weź - mruknęłam
-Po co ją bd ubierać i tak idziesz do łazienki - powiedział
- Yhh... I co ja mam z tobą? - zapytałam, a on się wyszczerzył. Wzięłam, wyciągnęłam z szafy piżamkę i poszłam do łazienki. Wzięłam szybki prysznic, ubrałam się i weszłam do pokoju, gdzie na łóżku, już wykąpany leżał Harry i wpatrywał się w sufit.
- O czym myślisz ? - zapytałam kładąc się obok niego i opierając głowę na jego torsie.
- O tobie... nas - ostatnie słowo wyszeptał bardzo cicho, jednak nic nie powiedziałam
- I co wymyśliłeś? - zapytałam
- Nic ciekawego - powiedział z uśmiechem - Oprócz tego że zdałem sobie sprawę że jesteś strasznie pociągająca - odparł z uśmiechem.
- Mhmm... ciekawe - powiedziałam i starałam się ułożyć wygodniej na jego torsie.
- Wygodnie ci? - zapytał gdy już byłam ułożona na jego brzuchu
- Bardzo - odparłam i oboje wybuchnęliśmy śmiechem
- Pamiętasz o jutrzejszej kolacji? - zapytał
- My mamy iść jutro na jakąś kolację? - zapytałam udając że nie pamiętam
- Ty se żartujesz? - zapytał poważnym tonem
- Nie - odparłam a na moją twarz wkradł się uśmiech
- Będzie kara - powiedział, zrzucił moją głowę na łóżko i na mnie usiał.
- Złaź grubasie - powiedziałam i zaczęłam się śmiać
- A ty z czego się śmiejesz? - zapytał
- Z grubasa - powiedziałam przez śmiech
- O nie nie daruję ci tego - powiedział i zaczął mnie łaskotać
- Harry skończ- powiedziałam
- Przeproś - powiedział
- Przepraszam
- Powtórz po mnie" Przepraszam cię Harry"
- Przepraszam cię Harry - powtórzyłam i zaczęłam się śmiać
- " Przepraszam Cię HArry za to że nazwałam cię Grubasem " powtórz - powiedział a ja jeszcze bardziej wybuchłam śmiechem i zaczęłam powtarzać
- Grzeczna dziewczynka - powiedział gdy skończyłam i chciał mnie pocałować ale odwróciłam głowę - Będzie foch? - zapytał, a ja pokiwałam twierdząco głową.- No ej - powiedział smutno, a ja sobie nic z tego nie zrobiłam. Zaczął mnie całować po brzuchu, wsadził rękę pod moją bluzkę a ja nic sobie z tego nie robiłam. Dopiero jak chciał mi ściągnąć spodenki zareagowałam i zepchnęłam go z siebie i usłyszałam śmiech
- Debil- skwitowałam, wstałam z łóżka i poszłam do pokoju HArrego gdzie zamknęłam się na klucz i położyłam na łóżku. Okryłam się jego kołdrą i wąchałam jej zapach.
- No weź, Kate ! - wołał pod drzwiami i zaczął w nie pukać. A po chwili słyszałam tylko śmiech pozostałej szóstki
- Nie gadaj że zamieniliście się pokojami - usłyszałam głos Liam'a
- Wcale nie, mieliśmy spać razem u niej, ale ktoś się FOCHNĄŁ ! - ostatnie słowo wykrzyczał
- Biedny Harry - mruknął Louis i później słyszałam tylko tupot odchodzących stóp.
- No Kate, przepraszam... Nic więcej nie zrobię - powiedział
- Jak nic więcej nie zrobisz to ja otworze drzwi a ty tam siedź - powiedziałam rozbawiona
- Nie o to mi chodziło - powiedział oburzony - Nie łap mnie za słówka
- Oj tam - mruknęłam i wtuliłam się w poduszkę.
- No Kate - mruknął i zapukał do pokoju, nie miałam już więcej serca go męczyć i otworzyłam te drzwi. - Dziękuję - powiedział i gdy już leżeliśmy przytulił mnie do siebie i tak zasnęłam.
Podoba się???
Zajebisty, pisz szybko kolejny rozdział ^^ *u* ♥♥♥!
OdpowiedzUsuńSuperrr... *.* Czekam na next <3
OdpowiedzUsuń