piątek, 12 lipca 2013

Rozdział 5

- Chodź - powiedział Zayn wstając z kanapy. Poszłam za nim w stronę drzwi na taras. Wyszliśmy a Zayn zamknął za nami drzwi.
- Od jak dawana palisz ? - zapytał gdy odpaliłam i zaciągnęłam się
-Hymm... nie wiem dokładnie kiedy się to zaczęło - powiedziałam - A ty? - zapytałam
- Długo - odpowiedział i zaśmiał się.
- Dlaczego Harry się tak zachowuje? - zapytałam z ciekawości.

- Zapytaj się jego, jak będzie chciał to ci powie - powiedział Zayn 
-Aha, spoko- powiedziałam
- Idziemy do środka ? - zapytał gdy już wypaliłam
- Taa... - mruknęłam
- O czym tak rozmawialiście? - zapytał blondasek
- O tym i tamtym - powiedział Zayn
- Wiecie co, trochę mnie głowa boli, pójdę się położyć - powiedziałam i udałam się do swojego pokoju.
Weszłam do niego i zamknęłam drzwi na klucz, by nikt nie mógł wejść. Położyłam się na łóżku i zaczęłam przeglądać fb. Chwilę po zalogowaniu napisała do mnie koleżanka z Polski.
- Hej - zapisała
- Hej, hej : - ) - odpisałam
- Słyszałam że się wyprowadziłaś ; ( - napisała
- nie z własnej woli, ale tak - odpowiedziałam. Kasia, to moja dawna przyjaciółka, kiedyś byłyśmy nierozłączne, jednak gdy zaczęłam kręcić z moim eks wszystko się posypało
- Co się stało? - zpaytała. Mimo że nasza przyjaźń zakończyła się w taki lub inny sposób nadal potrafiłyśmy sobie poprawić humor byle głupotą
- Matka przyłapała mnie na paleniu - wolałam jej nie wspominać o piciu..
- O k*rwa 
- No nie? Koszmar, teraz mieszkam w Londynie z dwoma dziewczynami, 4 chłopakami i jednym dupkiem - napisałam, oczywiście, dupka miałam na myśli Harrego.
- Ołł... jeden dzień w już jest 1 dupek, co będzie za 6 dni? - zapytała
- Nic, bo reszta jest spoko, przynajmniej tak mi się wydaje
- Aha, wiesz co matka każe iść mi do sklepu więc później popiszemy - napisała - Papa ;***
- Pa :***
I tak zakończyła się nasza rozmowa. Przejrzałam jeszcze raz fb i zamknęłam laptopa i ułożyłąm się wygodnie 
- Kate, obiad...o- kolacja - zaciął się bodajże Lois
- Już idę - odpowiedziałam niechętnie i zwlekłam się z łóżka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz