piątek, 12 lipca 2013
Rozdział 8
Ok 18 wstałam i postanowiłam zejść na dół. W brzuchu zaczęło mi tak burczeć że nie umiałam zatrzymać śmiechu. Co chwilę było głośniej, założyłam jakieś klapki na szybko i poszłam do kuchni, można nawet powiedzieć że pobiegłam. Gdy byłam już na dole do domu weszły dziewczyny z torbami
- Chłopaki, może byście nam pomogli co? - zapytała Eleanor
- Już idę kotku! - usłyszałam głos Louisa i zaczęłam się śmiać
- Trzeba mieć wytrenowanych - powiedziała Perrie
- Nom - powiedziałam
- Ejj! - krzyknął Zayn
-Nie oburzaj się kotku - powiedziała Perri
- Spoko - powiedział i razem z Louisem wzięli zakupy
- Idę do kuchni coś zjęść, chcecie coś - zapytałam
- Nie, dzięki :) - powiedziały i poszły do salonu a ja w stronę lodówki. Zrobiłam sobie kanapki i poszłam w stronę swojego pokoju.
Gdy znalazłam się już prawie swojego pokoju, pojawił się Loczek
- A ty gdzie? - zapytał i uśmiechnął się, jego zachowanie zaczyna mnie denerwować
- Do pokoju- mruknęłam i gdy miałam już otworzyć drzwi poczułam że się unoszę
- Idziemy na dół - powiedział
- Harry puść mnie - krzyknęłam
- Nie - powiedział i ruszył w stronę schodów
- Chłopaki, dziewczyny weźcie go ode mnie!!! - krzyknęłam i cała 6 zebrała się przy schodach i zaczęli się śmiać
- Idą państwo Styles? - zapytał Louis i zaczął się śmiać razemz Zaynem
- Nie żyjecie - powiedziałam razem z Harrym
- Oj taj oj tam - powiedzieli i zaczęli ucielać
- Ja nie będę się teraz mściła, jestem głodna - powiedziałam jak mała dziewczynka gdy posadził mnie na sofie w salonie. Wzięłam jedną kanapkę i zaczęłam jeść
- Będziesz oglądać z nami filmy?z - zapytała Liam
- Nie wiem... jestem zmęczona - powiedziałam
- A ja wiem że kłamiesz - powiedział Harry, a ja spojrzałam na niego z niedowierzaniem, po czym się zorientował- Nie rób takich oczu - powiedział - Jak kłamiesz to masz takie mniejsze oczy niż normalnie niż rozmawiasz - powiedział
- Ale ja jeszcze nigdy nie kłamałam tutaj, no dobra teraz, ale tak to po czym
- On jest spostrzegawczy, może nie zawsze ale jest - odezwał się niall
- To co pooglądasz? - zapytała teraz Eleanor
- No dobra - powiedziałam i uśmiechnęłam się...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz