piątek, 12 lipca 2013

Rozdział 6

Zeszłam na dół i skierowałam się do kuchni skąd dochodziły głosy
- o, księżniczka się pojawiła - prychnął Harry, dość cicho jednak usłyszałam
- Taa.. widzę że żaba też - odpowiedziałam i wszyscy wybuchnęli śmiechem.
- Dobra, skończcie - powiedział Liam - Chociaż na ten czas jak jesteście w naszym towarzystwie
- Ok - mruknęłam i usiadłam do stołu - Cami, o której jedziesz? - zapytałam
- Jak zjemy, bo muszę jeszcze różne rzeczy pozałatwiać
- Spoko - odpowiedziałam. Po chwili podali do stołu obiad i zaczęliśmy zajadać
- Dobra, ja dziękuję - powiedziałam i odstawiłam talerz z połową tego co było na początku
- O nie, masz to zjeść - usłyszałam głos... Harrego ? Wszystkie oczy zwróciły się w jego stronę
- Że ty mi będziesz rozkazywać? - prychnęłam
- Tak, że ja - odpowiedział i uśmiechnął się chytrze 
- Taa twoje niedoczekanie - powiedziałam
- Nie chcesz to nie jedz, ale nie odejdziesz od stołu póki to nie zniknie - odpowiedział
- Niall... - zaczęłam jednak mi przewał
- Ma to zostać zjedzone przez cb a nie Niall'a - powiedział - Zrozumiano?
- Tak tatusiu - powiedziałam cichutki, spuściłam głowę na dół, przysunęłam talerz i zaczęłam w nim grzebać
Spojrzałam na resztę towarzystwa i wszyscy patrzeli na nas z rozdziawionymi buziami.
- No co się tak gapicie? - zapytał Harry
- Nic, nic - powiedział Lou i wszyscy zaczęli z powrotem jeść.
Gdy zmusiłam się do zjedzenia tego, wszyscy poszli do salonu, jednak ja poszłam do swojego pokoju. Położyłam się na łóżku, było mi wyjątkowo niedobrze, po chwili szybko pobiegłam do łazienki. Chyba wszystko co zdążyłam dzisiaj zjeść wylądwało w toalecie...
- Kate, nic ci nie jest? - usłyszałam głos.. HArrego Czego on ode mnie chce?
- Nic - odpowiedziałam i znowu zwymiotowałam
- taaa, chyba jednak coś - powiedział już stojąc w drzwich łązienki.
- A weź ty się - powiedziałam wstając i kierując się w stronę łóżka.
- Taa... czekaj, zaraz przyniosę ci wody i jakieś tabletki. Tak jak powiedział tak też zrobił. Po chwili wrócił w ręce z wodą i tabletkami - Masz - podał mi je
- Dzieki - powiedziałam i wzięłam 1 tabletnę popijając wodą - A tak właściwie to po co do mnie przyszedłeś? - zapytałam
- Przechodziłem do swojego pokoju, gy usłyszałem dziwne odgłosy
- Aaa. - powidziałam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz